Francja ogranicza nocne oświetlenie biur, sklepów i zabytków

paryż nocą

Wikipedia

Od 1 lipca, Francja ogranicza nocne oświetlenie biur, sklepów i zabytków, aby zmniejszyć marnotrawstwo energii elektrycznej. Nowe przepisy częściowo ominą Paryż – miasto świateł.

Iluminacja budynków niemieszkalnych i oświetlenie witryn sklepowych mają się kończyć najpóźniej o godzinie 1 w nocy. Oświetlenie wnętrz „lokali przedsiębiorstwa” – na przykład biura – ma być wyłączone w godzinę po zakończeniu urzędowania.

Według ministerstwa ds. środowiska przyniesie to zmniejszenie zużycia energii o prawie 2 TW (terawatów) rocznie, co odpowiada potrzebom 750 tys. gospodarstw domowych. Oszczędności te nie dotyczą jednak hoteli i wszystkich urządzeń zapewniających oświetlenie publiczne, takich jak latarnie, oświetlenie drogowe itp. Są też przewidziane wyjątki, jak oświetlenie świąteczne czy iluminacje w przeddzień święta, oświetlenie imprez odbywających się nocą, klubów, a przede wszystkim „na zatłoczonych obszarach turystycznych lub na czas ważnych wydarzeń kulturalnych”.

Paryż wyjątkiem

Z wyjątkowego statusu skorzysta także Paryż, który jest głównym celem dla turystów we Francji, oraz 40 innych gmin. W Paryżu światła zgasną w siedmiu strefach, m.in. na słynnych Polach Elizejskich czy Montmartrze.

We Francji prekursorem tych nowych przepisów było od kilku lat ugrupowanie Rybacy Energii, nazywane też Klanem Neonu, którego działacze wypowiedzieli walkę zanieczyszczeniu świetlnemu i ręcznie wyłączają w miastach zewnętrzne bezpieczniki oświetlenia uznanego za nadmierne.

Zanieczyszczenie świetlne, w tym charakterystyczne dla miast oświetlenie reklamowe, utrudnia obserwację astronomiczną nieba, ma negatywny wpływ na gatunki naturalnie przystosowane do życia w nocy i może również niekorzystnie oddziaływać na ludzkie zdrowie. W celu ochrony ciemnego nieba wyznaczane są tzw. parki ciemnego nieba, chroniące ciemności nocne na określonych obszarach. Powstają też rezerwaty ciemności.

źródło: gazeta.pl

Reklamy

, , ,

Dodaj komentarz

Paryż – nagroda za badania nad rakiem

paryż badania

parispass.com

Prof. Caroline Dive z uniwersytetu w Manchesterze otrzymała w Paryżu prestiżową międzynarodową Nagrodę Pasteura-Weizmanna/Servier za badania nad biomarkerami nowotworowymi, które mogą zrewolucjonizować leczenie raka. Otrzymała 150 tys. euro. 

„Nasze badania mogą się przyczynić do bardziej skutecznego leczenia chorych z zawansowanymi nowotworami złośliwymi – powiedziała dziennikarzowi PAP prof. Dive. – Pracujemy bowiem nad nowymi metodami, dzięki którym można lepiej ocenić na jakim etapie jest choroba i jakie należy zastosować leki u poszczególnych pacjentów. Będzie można nawet przewidzieć jakie jest ryzyko nawrotu, a gdy do niego dojdzie wykryć go zanim jeszcze pojawią się pierwszego objawy”.

Nie trzeba w tym celu wykonywać badań z użyciem rezonansu magnetycznego, USG czy tomografii komputerowej. Wystarczy pobrać od chorego jedynie próbkę krwi.

Zespół brytyjskiej uczonej pracuje nad nowymi metodami wykrywania w kilku mililitrach krwi świadczących o rozwoju choroby nowotworowej różnych substancji, takich jak białka, enzymy, a nawet DNA i RNA komórek oraz krążące w krwioobiegu całe komórki nowotworowe.

„Potrafimy wyizolować biomarkery kwasów nukleinowych świadczących o rozpadzie we krwi chorego komórek nowotworowych po dokonaniu tzw. apoptozy, jak nazywana jest śmierć samobójcza komórek” – podkreśliła prof. Dive.

Dodała, że jest w stanie ustalić jakie leki u konkretnej pacjentki chorej na raka jajnika będą skuteczne, np. bevacizumab, lek hamujący tworzenie przez guza naczyń krwionośnych.

Ważna jest ocena toksyczności leków u poszczególnych chorych. Zdarza się, że u niektórych pacjentów udaje się pokonać chorobę, ale dochodzi to tak silnych powikłań, że niektórzy z nich umierają z powodu terapii, a nie samej choroby. Jeszcze częściej się zdarza, że chory otrzymuje chemioterapeutyk, który w jego przypadku jest mało skuteczny.

Nowe metody badania próbki krwi umożliwiają również i taką ocenę.

Nagroda Pasteura-Weizmanna/Servier 2012 jest jedną z najważniejszych nagród naukowych na świecie. Przyznawana jest co trzy lata naukowcom lub zespołom badawczym w dowód uznania dla ich istotnego wkładu w odkrycia biomedyczne prowadzące do zastosowań terapeutycznych. Nagroda ma na celu promowanie i zachęcanie do fundamentalnych badań, w szczególności do przechodzenia od badań laboratoryjnych do leczenia.

Prof. Caroline Dive kieruje grupą ds. farmakologii klinicznej i eksperymentalnej w Instytucie Badań nad Nowotworami im. Patersona. Należy on do Manchester Cancer Research Centre (MCRC). Jest autorką 249 publikacji w czołowych międzynarodowych czasopismach naukowych.

Brytyjska uczona powiedziała, że nagrodę przeznaczy na dalsze badania nad rakiem. „Sprzęt niezbędny do analizy krążących komórek nowotworowych i zrozumienia ich biologii wymaga ogromnych inwestycji. Nagroda ta będzie ważnym wsparciem dla naszych funduszy”- dodała.

Tekst pochodzi z serwisu Wyborcza.pl – wyborcza.pl

, ,

Dodaj komentarz

Lotnisko Charles de Gaulle w Paryżu w nowej odsłonie

Lotnisko paryżLinie lotnicze Air France oraz właściciel lotniska Charles de Gaulle w Paryżu – Aeroports de Paris, postanowiły wspólnie przeprowadzić remont. Dzięki niemu pasażerowie mogą łatwiej i szybciej korzystać z ich usług, a także w bardziej komfortowych warunkach czekać na swoje połączenie. Już widać pierwsze efekty modernizacji

Pod koniec czerwca 2012 roku otwarto nową halę odlotów (w ramach terminala 2E), z którego korzystają głównie pasażerowie rejsów międzykontynentalnych Air France i Sky Team. W oddzielnym budynku (100 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni) znajduje się 16 stanowisk parkingowych dla samolotów. Wybudowano też 6 specjalnych podejść dla Airbusów A380. W ciągu roku obiekt może przyjąć 7,8 miliona pasażerów.

Uruchomienie nowej hali odlotów pozwoliło na przejęcie całego ruchu tranzytowego Air France przez terminal 2E znajdującego się zaraz przy terminalu 2F, z którego korzystają samoloty Air France lecące z całej strefy Schengen, w tym z Warszawy. Nowe, logiczne oznakowanie oraz przebudowa łączników i udostępnienie kolejki elektrycznej ma usprawnić przejście z jednego samolotu do drugiego.

Czytaj resztę wpisu »

, ,

Dodaj komentarz

Francja walczy z kryzysem i bezrobociem

Holland FrancjaAż 68 procent Francuzów jest „bardzo” i „raczej” pesymistycznie nastawionych do kwestii przyszłości swojego kraju – dowodzi najnowszy sondaż.

To najwyższy poziom pesymizmu nad Sekwaną od 7 lat. Według badania instytutu Ifop tylko 34 procent wierzy, że rządowi uda się uporać z rosnącym bezrobociem, a jeszcze mniej – bo 20 procent – wierzy w poprawę ich siły nabywczej. Popularność prezydenta Francoisa Hollande’a systematycznie spada odkąd objął urząd w maju tego roku.

– To pierwszy raz, gdy niepokoje są tak silne na początku kadencji prezydenckiej – podkreśla Ifop, komentując badanie, opublikowane w niedzielnym wydaniu gazety „Ouest France”.

W niedawnym wystąpieniu prezydent Hollande mówił, że dla jego rządu priorytetem jest walka z bezrobociem, które wynosi 10 procent – najwięcej od 13 lat i nieprzerwanie rośnie. Premier Jean-Marc Ayrault mówił zaś niedawno, że prognoza wzrostu PKB na poziomie 1,2% w przyszłym roku może być przesadzona.

Sondaż przeprowadzono wśród 1004 osób w dniach 30-31 sierpnia.

 

Tekst pochodzi ze strony: http://www.polskieradio.pl

,

Dodaj komentarz

Fałszywi taksówkarze w Paryżu

W dobie kryzysu w Paryżu i innych francuskich miastach szerzy się zjawisko nielegalnych taksówkarzy, polujących na turystów – pisze „Le Figaro”. Przewoźnicy bez licencji proponują nawet przejazdy rowerem czy motorem z przyczepą.

 

Samo zjawisko kursujących bez zezwoleń taksówkarzy nie jest nowe, nasiliło się jednak w ostatnich latach pod wpływem kryzysu gospodarczego. Zwłaszcza w sezonie letnim pseudotaksówkarze nagabują codziennie tysiące turystów w pobliżu dworców kolejowych czy lotnisk, także pod największymi paryskimi portami: Orly i Roissy-Charles de Gaulle.

 

Według francuskich mediów owi nielegalni przedsiębiorcy oferują przejazdy nie tylko samochodami czy minibusami, ale także np. zadaszonymi przyczepami na dwóch kółkach, ciągniętymi przez motory czy rowery. Zmęczeni i zdezorientowani przybysze akceptują często brak komfortu w zamian za dużo niższą cenę od zwykłych taryf legalnych taksówek.

 

Czytaj resztę wpisu »

, , ,

Dodaj komentarz

We Francji każdy samochód musi posiadać alkomat

alkomat we Francji

Od dzisiaj każdy samochód poruszający się po Francji musi być wyposażony w alkomat chemiczny lub elektroniczny. To element walki z pijanymi kierowcami, ponieważ – jak tłumaczą władze – od 2006 r. alkohol jest pierwszą przyczyną zgonów na francuskich drogach.

Oznacza to, że każdy kierowca musi zaopatrzyć się w co najmniej jeden alkomat chemiczny, którego cena waha się od jednego do trzech euro, lub alkomat elektroniczny; ceny tych urządzeń zaczynają się od ok. 100 euro.

Władze zalecają jednak, by – choć przepisy mówią o posiadaniu jednego działającego alkomatu – w przypadku alkomatów chemicznych mieć zawsze dwie sztuki; chodzi o to, by kierowca mógł przebadać się na obecność alkoholu i jednocześnie miał działający alkomat na wypadek kontroli policyjnej.

Za brak alkomatu będzie grozić grzywna w wysokości 11 euro, ale dopiero od 1 listopada 2012 roku.

Władze tłumaczą, że alkohol jest we Francji najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych, powodując prawie jedną trzecią zabitych; wskaźnik ten praktycznie nie zmienia się od 10 lat i jest wyższy niż np. w Anglii (17 proc. ofiar śmiertelnych) lub Niemczech (10 proc.).

Opublikowany w niedzielę sondaż wykazał, że 57 proc. ankietowanych nie ma jeszcze w samochodzie alkomatu, ale 51 proc. ma zamiar „bardzo szybko” się zaopatrzyć.

Dostawcy alkomatów ostrzegają, że w najbliższych dniach grożą braki w sprzedaży, już zauważalne w niektórych sklepach, także internetowych. Przekonał się o tym niemiecki dziennikarz Robert Von Hensinger, który poskarżył się agencji AFP, że po wjechaniu do Francji zatrzymał się na stacji obsługi, ale nie udało mu się tam kupić alkomatu.

Dopuszczalna zawartość alkoholu w organizmie, przy której można prowadzić samochód, wynosi we Francji 0,5 promila.

Tekst pochodzi z http://motoryzacja.wnp.pl/

,

Dodaj komentarz

Nowy rząd we Francji

Rząd we Francji„W nowym francuskim rządzie zasiadła połowa kobiet ministrów, ale do politycznej równości płci nad Sekwaną jeszcze daleko. Panie dostały mniej ważne lub „kobiece” teki”.

Socjalistyczny prezydent François Hollande i jego premier Jean-Marc Ayrault podali w środę wieczorem skład rządu. Zgodnie z obietnicą obowiązuje w nim ścisły parytet: 17 kobiet i tyluż mężczyzn. To pierwszy taki gabinet we Francji. Jednak najważniejsze ministerstwa – finansów, gospodarki, przemysłu, spraw wewnętrznych, zagranicznych i obrony – obejmą panowie.

„Żałujemy, że tylko jedna kobieta otrzymała tekę królewską [jak we Francji nazywa się najważniejsze ministerstwa] i że powtórzono schemat, który polega na powierzaniu paniom w kółko tych samych tek” – stwierdziły feministki z organizacji Osez le Feminisme! (Odważcie się na feminizm).

Tekst pochodzi z http://wiadomosci.gazeta.pl/

,

Dodaj komentarz

Hollande nowy prezydent francji 2012Dzisiaj Francuzi wybrali nowego prezydenta Francji, a został nim François Hollande.  Otrzymał on ok. 52% głosów. Nicolasa Sarkozy’ego poparło ok. 48 % wyborców. Około 18-20% Francuzów wstrzymało się od głosu.

 

Po ogłoszeniu wyników wyborów o 21:13, Hollande udał się na plac Katedralnym w Tulle (Corrèze), gdzie wygłosił swoją pierwszą wymowę jak prezydent Francji (mimo, iż nie został oficjalnie jeszcze zaprzysiężony).

 

Według Onet Wiadomości:

Zmiana, którą Wam proponuję, musi być godna wielkości Francji. Zaczyna się ona teraz – oświadczył Hollande, przemawiając do wiwatujących na jego cześć sympatyków w Tulle.

– Nie ma dwóch Francji, jest tylko jedna Francja, zjednoczona w swoim przeznaczeniu – podkreślił. Dodał, że „zwraca się z republikańskim pozdrowieniem” do swojego pokonanego rywala, obecnego szefa państwa Nicolasa Sarkozy’ego”.

Hollande dodał, że jego zwycięstwo jest wytchnieniem dla Europy, gdyż oznacza kres drastycznych wyrzeczeń i szansę na pobudzenie wzrostu gospodarczego. – 6 maja będzie wielką datą dla naszego kraju, nowym początkiem dla Europy, nową nadzieją dla świata – oświadczył w swoim pierwszym przemówieniu po ogłoszeniu rezultatów wyborów.

Podkreślił także, że w wielu krajach europejskich jego zwycięstwo jest przyjęte jak „ulga i nadzieja, że wreszcie nie musimy być skazani na wyrzeczenia”.

 

 

, , , , , ,

Dodaj komentarz

Francja chce przywrócenia kontroli na granicach Unii Europejskiej

Straż Graniczna gotowa na przywrócenie kontroli podczas Euro 2012

Francja i Niemcy chcą złamać podstawową zasadę Unii Europejskiej – prawo do swobodnego przemieszczania się – na rzecz możliwości jednostronnego przywracania kontroli osobowych na wewnętrznych granicach Unii nawet na 30 dni.

 

Kontekstem listu obu ministrów jest Grecja i jej problemy z nieszczelnymi granicami, przez które napływa wielu imigrantów do innych krajów UE. Jednak zgoda na zmianę zasad układu z Schengen może kiedyś odbić się rykoszetem także na Polsce i innych państwach. Francusko-niemiecka propozycja jest bardzo groźna dla naszego kraju. Jeżeli weszłaby w życie, to w razie gdyby Polska miała problemy z napływem imigrantów – na przykład z Czeczeni – Niemcy bez naszej zgody mogliby przywrócić kontrole na naszej zachodniej granicy.

 

Niemcy jeszcze rok temu nie popierali stanowiska Paryża w sprawie Schengen. Dyplomaci twierdzą jednak, że zmiana podejścia to nie tylko poparcie dla Sarkozy’ego przed wyborami, ale także część szerszego francusko-niemieckiego porozumienia. Niekorzystną dla nas propozycję cicho wspierają już Dania, Holandia i Austria. Wyraźnie Paryż i Berlin chcą przyspieszyć dyskusję, która obecnie toczy się w Radzie UE. Możliwe, że już w czerwcu zapadną w tej sprawie decyzje.

 

Do tej pory kontrole na granicach przywracano tylko 26 razy. Obecnie przywracanie kontroli na wewnętrznych granicach to wyjątki. Wprowadzić je może każdy kraj strefy Schengen tylko w dwóch wypadkach: w razie zagrożenia publicznego (na przykład zamachu terrorystycznego) lub planowanych wydarzeń publicznych, jak olimpiada czy spotkanie G8.

 

Pod wpływem nalegań Paryża na szczycie UE w czerwcu zeszłego roku kraje Unii (w tym Polska) zgodziły się na pewne odstępstwa od tej reguły. Zdecydowano wówczas o reformie Schengen. Jednak jeżeli miałaby przejść propozycja francusko-niemiecka, oznaczałoby to otwarcie drogi dla łatwego i długotrwałego przywracania granic. Polska będzie się prawdopodobnie sprzeciwiała takiemu rozwiązaniu. Jak na razie możemy w tej kwestii liczyć na wsparcie Portugalii, Hiszpanii i Włoch.

 

Informacja ze strony: http://www.rmf24.pl/fakty

, , ,

Dodaj komentarz

Globalizacja we Francji

Wieża Eiffla Paryż (Francja)
82 proc. Francuzów ocenia, że globalizacja wywiera negatywny wpływ na zatrudnienie we Francji – wynika z sondażu instytutu Ifop opublikowanego w czwartkowym dzienniku „La Croix” z okazji debaty o wolnym handlu. 75 proc. Francuzów uważa, że międzynarodowa rywalizacja z krajami takimi jak Chiny i Indie będzie miała w najbliższych 10 latach negatywne konsekwencje dla rynku zatrudnienia we Francji.

69 proc. sądzi również, że globalizacja jest szkodliwa ze względu na deficyt publiczny kraju.

Łącznie jedynie 22 proc. Francuzów jest zdania, że globalizacja jest czymś dobrym dla Francji.

Blisko trzy czwarte Francuzów opowiada się za zwiększeniem protekcjonizmu: dla 70 proc. badanych rozwiązaniem wobec szkód związanych z globalizacją byłby wzrost ceł na produkty importowane z krajów rozwijających się.

W sytuacji, w której inne państwa europejskie nie chcą stawiać barier celnych, 62 proc. Francuzów jest za ich wprowadzaniem na poziomie krajowym.

Badanie przeprowadzono w dniach 6-10 kwietnia na reprezentatywnej dla ludności Francji próbie 1052 osób w wieku ponad 18 lat.

Więcej… http://wyborcza.pl

 

, ,

Dodaj komentarz